CO SZKODZI JĄDROM?

CO SZKODZI JĄDROM?

Mężczyzna, aby mógł stać się tatą musi być sprawny. Co to oznacza w praktyce? Zdrowie. W jego jądrach codziennie odbywa się produkcja kilku milionów plemników. Są one niczym taśmą produkującą nasienie, którego zadaniem jest dokonanie w akcie płciowym zapłodnienia. Jądra są bardzo wrażliwe na czynniki, które powodują, że produkcja plemników może być nieprawidłowa. Jakie to czynniki?

Nauka obecnie coraz dokładniej analizuje, co wpływa na potencjał mężczyzny, jakie czynniki wpływają na jego płodność. Ta wiedza dotycząca niepłodności męskiej powiększa się z miesiąca na miesiąc i jest już ogromna. Na jej podstawie, wiemy co szkodzić płodności.

Chemikalizacja życia, generalnie cywilizacja osłabia płodność, jak powiedział dr Jan Wolski, zajmujący się zdrowiem mężczyzny od poczęcia do jego śmierci. I co jeszcze? Jak powiedział Pan dr “Trzeba pamiętać, że aby poczęło się zdrowe dziecko, muszą być zdrowi rodzice”.

Dlaczego właśnie medycyna analizuje męską płodność? Jak popatrzymy na kobietę i mężczyznę, czysto biologicznie, to w jajnikach po urodzeniu dziewczynki znajduje się kilkadziesiąt tysięcy komórek jajowych. Z nich dojrzewa podczas owulacji od 200 do 300 w czasie życia kobiety. Natomiast jak to jest u mężczyzny? W jądrach codziennie odbywa się produkcja kilku milionów plemników, których ostatecznie w ejakulacie jest co najmniej 15 tysięcy. Można powiedzieć, że w jądrach jest “taśma produkcyjna”, która się pomału przesuwa, komórki się dzielą, różnicują, powstają plemnik, które finalnie znajdują sie w nasieniu.

Czym jest zatem chemikalizacja życia i czy szkodzi jądrom?

Wszystkie czynniki biologiczne, które określa sie mianem rozwalaczy hormonalnych. Są to wszelkiego rodzaju plastiki, tworzywa sztuczne, nawozy sztuczne, chemikalia stosowane w kosmetykach, pożywieniu, środkach czystości, przemyśle włókienniczym itp. Tak naprawę wszystko to, co nie jest naturalne.

Oczywiście żyjemy w czasach, w których nie obejdziemy się od tego, na co dzień, gdyż nie jesteśmy w stanie uniknąć tych wszystkich elementów, ale jest wiele możliwości rezygnacji z nich bez bólu i zamiany ich na naturalne, przyjazne człowiekowi. Przykładem są butelki plastikowe, które oczywiście są wygodne, lekkie, ale i szkodliwe. Dobrym rozwiązaniem jest zamiana ich, na co prawda cięższe, ale zdrowe butelki szklane, ceramiczne.

Na męską płodność niekorzystnie wpływają również czynniki fizyczne, promieniowanie przenikliwe. Doświadczyliśmy bardzo bolesnego wybuchu bomby atomowej w Hiroszimie i Nagasaki. To, co się stało niekorzystnie wpłynęło na rozród tamtej populacji. Mamy doświadczenia z działania promieni rentgenowskich, tzw. promieniowania przenikliwego. Początkowo w medycynie były pomysły, żeby tak zwaną wodę radową popijać, bo miała wzmacniać człowieka a potem się okazało, że szkodliwość tych pomysłów jest tak znaczna, że skasowano ją ze stosowania. Historia pokazuje, że wcierało się też różne kremy z radem promieniotwórczym jakoby miały poprawiać skórę, włosy. Prostym przykładem jest zdjęcie rentgenowskie wykonywane po urazie, gdzie zapomina się stosowania osłon na gonady, czyli gruczoły płciowe męskie i żeńskie, czy tarczycę.

Trzeba pamiętać, że pole elekromagnetyczne, fale elektromagnetyczne, fale radiowe są szkodliwe. Znamiennym przykładem i dowodem w sprawie jest doświadczenie przeprowadzone w Indiach na młodych mężczyznach. Jedna grupa nosiła 3-4 telefony komórkowe blisko jąder, które ciągle funkcjonowały, a druga grupa trzymała aparat telefoniczny wyżej w okolicach klatki piersiowej i w kieszeniach z daleka od jąder. Jak się okazało po trzech miesiącach, jakość nasienia z licznymi komórkami była istotnie mniejsza niż u tych, którzy mieli aparaty dalej od jąder. 


Promieniowanie przenikliwe to także choroby onkologiczne, których leczenie kasuje mężczyźnie płodność raz na zawsze. To również okablowanie domu w większym natężeniu niż bezpieczne. 


Innym przykładem są laptopy i tablety trzymane na kolanach blisko podbrzusza. Włączony laptop wytwarza pod spodem ciepło. Wystarczy włożyć rękę by to sprawdzić. Jest to kolejny czynnik. Czynnik termiczny, który też jest bardzo ważny i niekorzystnie wpływa na spermatogenezę.

 W Starożytności czynnik ten był skuteczną metodą antykoncepcyjną. Już wtedy zauważono, że jak mężczyźni kąpią się w gorących źródłach to potem nie mają dzieci. Historia pokazuje też, inny pomysły – schładzania jąder i okolic. 

Obserwacje historyczne niemedyczne, takie z natury, nie naukowe często są rozsądne, jak powiedział dr Wolski. Jak to mówią z naturą nikt nie wygrał. Zatem zastanów się, co możesz zrobić w swoim otoczeniu, co zmienić, co poprawić, co wyeliminować. A nade wszystko odsuwaj wszystkie możliwe szkodliwości od jąder. Zwiększ swoją czujność i tam gdzie się to tylko da wyeliminuj wszystkie szkodliwe czynniki abyś cieszył się płodnością.

Dodaj komentarz

Close Menu